Archiwum dla kategorii 'Bohaterowie'

Gabriela Nowak

08-09-2006


Żona Leszka. Gabriela jest energiczna, zawsze uśmiechnięta, potrafi zjednywać sobie ludzi.
Do wszelkich problemów podchodzi z optymistycznym nastawieniem. Jej pogodna osobowość sprawia, że ludzie chętnie z nią obcują. Przyjaciele często zwierzają się jej, dzieląc się radościami i troskami. Gabriela ma duże poczucie humoru, potrafi zabawiać słuchaczy. Czasem, jak każda kobieta, lubi poplotkować. Prowadzi bar i znakomicie odnajduje się w swojej pracy. Ogromny urok osobisty i piękny uśmiech sprawia, że ma wielu adoratorów. Trzyma ich jednak na dystans wierna swojej największej życiowej miłości. Leszka poznała jeszcze w czasach sierocińca i nigdy nie myślała poważnie o żadnym innym mężczyźnie. Faktem jest, że życie z nim nie należy do łatwych i doprawdy trudno znaleźć kogoś o słabszej sile charakteru. Gabriela jednak od dzieciństwa wierzyła w przeznaczenie i nigdy nie zwątpiła w to, że Leszek zmierza ku lepszemu. Jej wiara wydaje się nieco naiwna i pozbawiona podstaw, ale Gabriela chce po prostu kochać i być kochaną, stworzyć dom i dać Leszkowi dzieci. Ich ślub był chyba najważniejszym wydarzeniem towarzyskim w życiu mieszkańców Wspólnej. Gabrysia pragnie urodzić dziecko, o którym marzyła od wielu lat. Kiedy okazało się, że nie może mieć dzieci postanowiła poddać się zabiegowi In Vitro. Niestety pierwsza próba zakończyła się fiaskiem. Teraz Gabrysia czeka na ponowny zabieg. Czas oczekiwania urozmaica sobie poszukiwaniem matki Basi Brzozowskiej oraz realizowaniem talentu dekoratorskiego.
Prowadzone przez Leszka i Urszulę śledztwo doprowadza Gabrysię do podejrzeń, że jej mąż wdał się w romans. Gabriela postanawia rozmówić się z Urszulą i robi jej publiczną awanturę. Nie mogąc znieść kolejnej niespodzianki związanej z nieślubnym dzieckiem Leszka Gabrysia zostawia męża i wyprowadza się do na wieś. Dzięki Weronice Leszek odnajduje żonę i błaga o wybaczenie. Niestety Gabrysia nie jest gotowa na powrót do domu i prosi Leszka, żeby zostawił ją w spokoju.
Przez jakiś czas, stroniąc od ludzi próbuje leczyć swoje zranione serce. Dzięki Babci Maciejewskiej (najbliższej sąsiadce) powoli nawiązuje kontakty z wiejską społecznością. Kiedy poznaje miejscowego księdza, jej życie nabiera koloru. Szymon, bowiem jest wspaniałym człowiekiem o niezwykle dobrym sercu. Ich rozmowy są dla obojga czymś wyjątkowym. W końcu okazuje się, że są w sobie zakochani… Babcia Maciejewska ostrzega Gabrysię, że w wiosce roi się od plotek na temat jej znajomości z księdzem. Niechęć wiejskiej społeczności oraz niespełnioną miłość do Szymona są dla wrażliwej Gabrieli nie do wytrzymania. Opuszcza wieś i wraca do Warszawy, gdzie ma zamiar zacząć wszystko od nowa. Na jakiś czas zatrzymuje się u Weroniki, która pomaga przyjaciółce na nowo zaadoptować się na Wspólnej.
Razem z Włodkiem starają się postawić na nogi bar na Wspólnej. Wprowadzone innowacje zaczynają przynosić korzyści i Gabrysia coraz optymistyczniej myśli o przyszłości. Jest jednak jedna rzecz, która nie daje jej spokoju – Leszkowi grozi utrata praw rodzicielskich do Tomka, z którym Gabriela bardzo się zaprzyjaźniła. Leszek docenia pomoc żony i w głębi ducha zaczyna mieć nadzieje, że uda im się wrócić do siebie. Toteż pojawienie się na Wspólnej jej znajomego jest dla niego wielkim szokiem i powodem do zazdrości. Gabriela wyjaśnia mu, że z Szymonem łączy ją tylko przyjaźń i konsekwentnie deklaruje dalszą pomoc w sprawie Tomka. Po wygranej sprawie w sądzie Leszek prosi ją, żeby po raz kolejny dała mu szansę. Gabrysia ufa, że jej mąż zrozumiał, co w życiu najważniejsze i zgadza się, aby razem z Tomkiem spróbowali stworzyć szczęśliwą rodzinę. Ma nadzieję, że z czasem syn Leszka obdarzy ją zaufaniem, które da mu poczucie bezpieczeństwa i miłości.

WIEK: 33 lata

Leszek Nowak

02-09-2006


Ojciec Igora, żywiołowy, pełen wielkich planów, których nigdy nie udało mu się zrealizować. Leszek chce być kochany i doceniany przez przyjaciół. Swoją wrażliwą osobowość chowa pod maską kpiarza. W marzeniach widzi siebie jako rekina biznesu, jednak większość jego „złotych” interesów kończy się spektakularną porażką. Brakuje mu wytrwałości i pracowitości niezbędnej, aby osiągnąć sukces. Także w życiu osobistym do niedawna nie wiodło mu się najlepiej. Jego małżeństwo z Ewą rozpadło się bardzo szybko, głównie z jego winy. Leszek często zachowuje się nieodpowiedzialnie, nie potrafi przewidywać konsekwencji swoich czynów, wpędzając się tym samym w kłopoty. Bardzo chce sprawdzić się w roli ojca, ale ma świadomość, że nie jest najlepszym wzorem dla syna. Jest bardzo czuły na punkcie swojego wyglądu. Jako niepoprawny flirciarz, łatwo traci głowę dla kobiet. Także z tego powodu jego związek z Gabrielą jest raczej burzliwy. Leszek jest jednak zmęczony tułaniem się po cudzych mieszkaniach, brakiem pieniędzy i stabilizacji, którą ma nadzieję zyskać u boku ciągle wybaczającej i kochającej kobiety. Gabrysia zgadza się zostać żoną Leszka i w Święta Bożego Narodzenia stają na ślubnym kobiercu. Leszek ze wszystkich sił stara się pokazać swojej żonie, że się zmienił. Z determinacją szuka pracy i pieniędzy na zabieg In Vitro, któremu ma poddać się Gabrysia. Nie mając innego wyjścia postanawia sprzedać Izabeli Brzozowskiej swoje akcje Bud-Maksu. Zostaje mu jeszcze trochę pieniędzy na zakup wymarzonego samochodu. Jednak i tym razem pech go nie opuszcza- samochód okazuje się kradziony i Leszek znowu zostaje z niczym. Na szczęście udaje mu się dostać pracę i zostaje kierowcą hotelowej taksówki. Urszula Borowiecka, która pomogła mu w załatwieniu tej pracy nie przebiera w środkach żeby go uwieść. Kiedy Leszek pozostaje nieczuły na jej awanse Urszula postanawia zbliżyć się do niego pod płaszczykiem przyjaźni. Wspólnie rozpoczynają „śledztwo” w sprawie kobiety, która sprzedała Leszkowi kradziony samochód. Prowadzone w tajemnicy śledztwo doprowadza Gabrysię do podejrzeń, że jej mąż wdał się w kolejny romans. Gabriela znika po awanturze jaką zrobiła Urszuli. Z początku Leszek jest przekonany, że Gabrysia odeszła z powodu niesłusznych podejrzeń o zdradę. Z czasem prawda wychodzi na jaw i okazuje się, że powodem odejścia Gabrysi był nieślubny syn Leszka. Tomek zamieszkuje u Leszka na jakiś czas. Ich relacje są coraz bliższe, chociaż Tomek potrafi być trudnym dzieckiem. Ewentualny wyjazd Tomka za granicę budzi w Leszku prawdziwy żal. Dzięki Weronice Leszek odnajduje Gabrysię i stara się nakłonić ją do powrotu. Jednak Gabrysia nie jest jeszcze gotowa na taką rozmowę.
Po śmierci Krystyny, Leszek postanawia zaopiekować się synem. Walczy z depresją Tomka, który nie może pogodzić się ze stratą mamy. Nagły powrót Gabrieli zmusza Leszka do wyprowadzki. Kiedy Konrad proponuje mu wynajęcie swojego mieszkanie Leszek ma nadzieję, że synowi spodoba się nowe miejsce. Tomek jednak martwi się, że nigdy nie będą mieli własnego domu. Patryk Michalski namawia Leszka, żeby wystąpił do sądu o przyznanie mu opieki nad Tomkiem. Niestety kuratorka zajmująca się tą sprawą występuje do sądu o odebranie Nowakowi praw rodzicielskich do młodszego syna. Leszek zapewnia Tomka, że będzie o niego walczył i nie dopuści do tego aby został oddany do domu dziecka. Weronika proponuje przyjacielowi, żeby na rozprawę wziął obrońcę z urzędu. Przydzielony adwokat nie spełnia oczekiwań Leszka, który coraz bardziej obawia się decyzji sądu. Czy sąd doceni miłość i zaangażowanie Leszka i przyzna mu prawa do Tomka?
Nieprzychylny raport kuratorki zajmującej się tą sprawą powoduje, że Leszek coraz bardziej obawia się ostatecznej decyzji sądu. Za radą Weroniki decyduje się na obrońcę z urzędu. Niestety adwokat nie robi na nim najlepszego wrażenia. I choć Nowak zapewnia syna, że zrobi wszystko aby mogli być razem to Tomek boi się, że zostanie oddany do domu dziecka lub rodziny zastępczej. Gabriela bardzo przejmuje się losem Tomka. Robi co w jej mocy, żeby pomóc Leszkowi wygrać sprawę w sądzie…
WIEK: 36 lat

Tomek Nowak

30-08-2006


Jest nieślubnym synem Krystyny Michalskiej i Leszka Nowaka. Jak na swój wiek jest nazbyt dojrzały, inteligentny i wrażliwy, co przysparza jego mamie dużo kłopotów wychowawczych. Kiedy okazuje się, że Krystyna musi nagle wyjechać za granicę Tomek czasowo zamieszkuje u swojego biologicznego ojca. Już przy pierwszym spotkaniu Leszek przekonuje się, że jego młodszy syn jest niepokornym i pyskatym chłopcem, z którym nie łatwo się dogadać. Z czasem jednak ich relacje stają się coraz lepsze. Do tego stopnia, że Tomek niezbyt chętnie wraca do mamy. Kiedy okazuje się, że Krystyna planuje wyjechać na dłużej za granicę i chce zabrać ze sobą syna Tomek nie może znieść myśli o rozstaniu z tatą. Śmierć mamy jest dla niego traumatycznym przeżyciem. Dzięki miłości i opiece Leszka powoli dochodzi do siebie i zaczyna wracać do normalnego życia. Przyjazd Gabrieli do Warszawy budzi w Tomku lęk przed stratą chwilowej stabilizacji. Ucieka z domu i korzystając z pomocy Daniela ukrywa się w mieszkaniu Janiny Kosowskiej. W końcu decyduje się wrócić do domu. W rozmowie z ojcem przyznaje się do swoich obaw. Leszek zapewnia syna, że poradzą sobie w każdej sytuacji. Po jakimś czasie przeprowadzają się do, wynajętego od Konrada, mieszkania. Tomek jednak nie cieszy się z tej zmiany. Z całego serca pragnie mieć dom, z którego nie będzie musiał już się wyprowadzać.
Jego wpadka z paleniem marihuany oraz kłopoty z nauką bardzo niepokoją Leszka i Gabrielę. Dzięki przychylności i zaangażowaniu Gabrysi, Tomkowi udaje się zrozumieć i naprawić swoje błędy. Martwi się jednak, że przez nieroztropne zachowanie ojca i problemy jakich przysporzył sobie w szkole może trafić do domu dziecka…

Roman Hoffer

26-08-2006


Wdowiec. Ojciec szesnastoletniej Marty i starszego o rok Kamila. Roman jest człowiekiem bardzo rozważnym. Zanim podejmie decyzję, poddaje wszystko dokładnej ocenie. W pracy jest wymagający, oczekując od podwładnych żelaznej dyscypliny. Jego stosunki z Michałem Brzozowskim są tymczasem dosyć napięte. Był zawsze lojalny wobec firmy i obraża go ciągłe kwestionowanie jego autorytetu. Roman bardzo sobie zresztą cenił przyjaźń Wiktora i Izabeli. Kiedy po śmierci żony kompletnie się załamał to właśnie oni podtrzymywali go na duchu. Ilona była jego największą miłością i towarzyszką życia. Nigdy by nie przypuszczał, że dane mu będzie jeszcze kogoś pokochać. Dlatego poznanie Ewy uważa za prawdziwy dar losu. Wniosła do jego życia entuzjazm i ożywienie, którego tak bardzo potrzebował. Choć ma obawy, czy jego uczucia zostaną odwzajemnione, jest zdecydowany walczyć o swoją miłość. Stara się być wyrozumiałym i nowoczesnym ojcem, ale niestety nie przychodzi mu to łatwo. Boi się, że nie poradzi sobie z dorastającymi dziećmi i często zbyt wysoko stawia im poprzeczkę. Dzięki pomocy Ewy uczy się krok po kroku wyrozumiałości i tolerancji.
Dlatego też rozstanie z Ewą było szokiem nie tylko dla Romana. Marta i Kamil bardzo lubią Ewę i uważają, że jest idealną kobietą dla ich ojca. Roman jednak nie bardzo umie przekonać ją do powrotu. Kłamstwa Malczewskiego bardzo ranią uczucia Romana, który postanawia raz na zawsze zapomnieć o Ewie. Dzięki interwencji Igora Roman poznaje prawdę i prosi Ewę o jeszcze jedną szansę. Jednak pomyślność w sprawach serowych nie idzie w parze ze sprawami zawodowymi. Wskutek niedopatrzenia ze strony Hoffera firma Brzozowskich staje na progu bankructwa. Roman oddaje się do dyspozycji zarządu i większością głosów zostaje zwolniony z pracy. Po odejściu z Bud – Maksu dość szybko udaje mu się założyć małą, ale własną firmę budowlaną. Nasilający się konflikt pomiędzy ojcem i Kamilem kończy się wyprowadzką Kamila. Ewa i Marta namawiają Romana, żeby spróbował dogadać się z synem. Emocje jednak nie pozwalają mu na spokojne i pokojowe rozwiązanie tego problemu.
Zamieszkanie z ukochaną kobietą jest dla Romana bardzo pokrzepiające. Ewa wnosi do jego domu miłą, spokojną atmosferę. Jednak nieszczęście jakie spotyka Martę burzy harmonię w domu Hofferów. Roman zapewnia Ewę, że zachowanie Marty nie jest związane z jej osobą i chcąc dać dowód jak bardzo mu na niej zależy prosi ją o rękę. Hoffer bardzo źle znosi fakt, że jego córka ma problem, o którym nie chce z nikim rozmawiać. Kiedy w końcu dowiaduje się, że Marta została zgwałcona, w emocjach szuka rewanżu na gwałcicielu. Ewa i Kamil proszą go, żeby uszanował wolę Marty i zrezygnował z zemsty. Roman obiecuje, że dla dobra córki powstrzyma swój gniew. Kiedy jednak spotyka Galika nie może się powstrzymać i dochodzi do rękoczynów. Później wyznaje Ewie, że mimo złożonej obietnicy nie mógł postąpić inaczej. Ona ze zrozumieniem podchodzi do tej sytuacji. Po skazaniu Marcina Hoffer uważa, że sprawiedliwości stało się zadość. Powoli w ich domu atmosfera dochodzi do normy. W Warszawie pojawia się rodzina Ewy. Roman pomaga Zimińskim w remoncie ich nowego mieszkania. Nie przeszkadza mu, że w przeszłości Ewa i Marek Zimiński byli w sobie zakochani. Tuż przed ślubem zauważa, że jego ukochana ma jakiś problem. Ona zapewnia go, że nie zmieniła zdania i dalej chce zostać jego żoną. Po uroczystości zaślubin Hoffer wyznaje swojej żonie, że uczyniła go najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Ojciec Kamila martwi się, że syn chce zrezygnować ze studiów medycznych. Na szczęście chłopak zmienia zdanie, z czego jego tata jest bardzo zadowolony. Wypadek na jego budowie stawia go w bardzo trudnej sytuacji. Na jakiś czas traci prawo wykonywania zawodu. Na dodatek jeden z jego pracowników, który poważnie ucierpiał podczas tego wypadku, domaga się odszkodowania. Po jakimś czasie zmienia zdanie i decyduje się nie kierować sprawy do sądu. Roman jest mu bardzo wdzięczny i zapewnia Ryśka, że jak tylko zacznie pracować będzie wspierał go finansowo. Dzięki pomocy Andrzeja udaje mu się wywiązać z zobowiązań zawodowych i tym samym uniknąć poważnych konsekwencji finansowych. Po zakończeniu śledztwa w sprawie wypadku odzyskuje uprawnienia do prowadzenia firmy. Niestety nikt nie chce korzystać z jego usług – potencjalni zleceniodawcy stracili do niego zaufanie. Załamany Roman nikomu nie mówi o swoich kłopotach. Coraz częściej szuka pocieszenia w alkoholu i okłamuje rodzinę, że ma dużo, dobrze płatnych zleceń. Jego najbliżsi zaczynają domyślać się, że Hoffer popija. Próbują z nim na ten temat rozmawiać. On upiera się, że nie ma problemu z alkoholem i w coraz bardziej nerwowy sposób reaguje na tego typu sugestie. Agresywne zachowanie w stosunku do żony doprowadza do szarpaniny z jej synem. Igor ostrzega Romana, że nie dopuści do tego, aby skrzywdził jego matkę. Skruszony Hoffer obiecuje Ewie, że taka sytuacja już się nie powtórzy. W ramach przeprosin kupuje piękny bukiet kwiatów i chcąc jej zrobić niespodziankę niespodziewanie pojawia się w domu, gdzie zastaje żonę w ramionach Marka Zimińskiego…

WIEK: 51 lat

Kamil Hoffer

20-08-2006


Syn Romana Hoffera. Błyskotliwy i ambitny. Wychowywał się w szczęśliwym domu, bo choć rodzicom nie wiodło się najlepiej, potrafili zapewnić jemu i siostrze spokojne życie. Tragedia nastąpiła kiedy Kamil miał 10 lat. Nieoczekiwana utrata matki była dla niego traumatycznym przeżyciem. Stał się cichy i zamknięty w sobie. Po pewnym czasie odzyskał jednak entuzjazm i chęć do życia. Pasją Kamila jest muzyka. Gromadzi sporą bibliotekę fonograficzną i marzy, żeby zostać DJ-em. Nie zaniedbuje przy tym przygotowań do matury. Jego stosunki z ojcem są nieco napięte. Roman nie rozumie sposobu myślenia syna i jego zachowania. Kamil najwięcej czasu spędza więc w gronie swoich przyjaciół. Imponuje mu buntownicza postawa
Maksa, choć sam nie ma tyle odwagi, by otwarcie podważać autorytet dorosłych. Ma znakomity kontakt ze swoją młodszą siostrą Martą. Wykorzystuje ją jako doradcę w sprawach dotyczących trudnych relacji z płcią przeciwną. Mimo jego starań związek z Karoliną dosyć szybko zaczął się psuć. Kamil wyciągnął prawidłowe wnioski i sam zaproponował rozstanie. Spotkanie Julii stało się dla niego lekarstwem na to pierwsze bolesne rozczarowanie. Podczas studniówki dochodzi do pierwszego poważnego konfliktu między Kamilem i Julią. Kamil przerażony perspektywą utraty ukochanej dziewczyny postanawia za wszelką cenę odzyskać jej względy. Wpada na pomysł zorganizowania „napadu”, podczas którego ma okazję zachować się jak bohater. Julii imponuje sposób, w jaki jej chłopak radzi sobie z „chuliganami” i daje mu jeszcze jedną szansę. Dzięki namowom swojej dziewczyny Kamil postanawia na poważnie zająć się karierą muzyczną. W modnym klubie poznaje znanego D.J-eja, który proponuje Kamilowi współpracę. Po jakimś czasie dostaje szansę na muzyczny debiut. Tuż przed imprezą Radek przedstawia Kamila swojej pani menadżer. Natalia nie ukrywa, że Kamil się jej spodobał. Bez większych skrupułów próbuje go poderwać. Dla Kamila protekcja Natalii bardzo wiele znaczy i nie odrzuca jej zalotów. Julia postanawia zerwać ze swoim chłopakiem. Kamil liczy, że Natalia pomoże mu w wydaniu płyty. Zajęty karierą muzyczną zaniedbuje studia i coraz częściej okłamuje ojca. W końcu Roman dowiaduje się co łączy syna z Natalią. Żąda od Kamila, żeby przestał zajmować się głupstwami i zajął się nauką. Kamil rozgoryczony takim traktowaniem postanawia wyprowadzić się z domu.
Jego romans z dużo starszą Natalią szybko się kończy i Kamil zamieszkuje przez jakiś czas u Filipa. Kiedy Igor zostaje sam w swoim mieszkaniu syn Hoffera przenosi się do niego. Kamila bardzo niepokoi dziwne zachowanie siostry, która nie chce powiedzieć co ją dręczy. Przez przypadek dowiaduje się, że Marta została zgwałcona. Razem z Filipem planują zemstę na gwałcicielu. Marta błaga brata, żeby nie szukał rewanżu. Kamil szanuje jej wolę. Postanawia jednak przeprowadzić męską rozmowę z Marcinem, od którego żąda, żeby trzymał się z dala od jego siostry i przyjaciół. Dziewczyna Igora wprowadza się do jego mieszkania i Kamil myśli o powrocie na Wspólną. Przyjaciel przekonuje go jednak, żeby został. Kiedy okazuje się, że Ania ma nawrót choroby i wkrótce umiera młody Hoffer postanawia zrezygnować ze studiów. Nie może pogodzić się z tym, że medycyna często bywa bezsilna i chorzy, tak jak Ania, umierają. Siostra i ojciec bezskutecznie przekonują go, że nie ma racji. Igor dowiaduje się od Marty o decyzji przyjaciela i uświadamia mu, że w większości przypadków medycyna ratuje ludziom życie. Profesor cieszy się, że Kamil postanowił wrócić na uczelnię, bo uważa go za wyjątkowo zdolnego studenta. Przyjaciele zauważają, że Kamilowi bardzo podoba się Małgosia - kuzynka Igora. Obydwoje są tak samo nieśmiali i wrażliwi, więc ich znajomość rozwija się bardzo powoli. Chcąc pomóc ojcu postanawia zarabiać dając korepetycje. Z tego samego powodu razem z Igorem wynajmują mieszkanie Ewy młodemu dziennikarzowi. Kamil nie ukrywa swojej antypatii do nowego lokatora, który podrywa Gosię. Ostrzega ją przed Piotrem, ale ona coraz bardziej angażuje się w znajomość z Mierzejewskim. Kamil pierwszy orientuje się, że ojciec znowu zaczął pić. Razem z Martą próbują z nim o ty porozmawiać. Hoffer pozostaje głuchy na ich prośby i coraz częściej zagląda do kieliszka. Igor ma pretensje do przyjaciela, że nie wspomniał mu o problemie Romana. Kamil tłumaczy, że ciężko mu było mówić o traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa związanych z piciem jego taty…

WIEK: 19 lat

Marta Hoffer

15-08-2006



Młodsza córka Romana Hoffera. Przyjacielska, urocza i ciekawa życia. Jest ufna, otwarta i wrażliwa, skłonna widzieć w ludziach to, co najlepsze. Przedwczesna śmierć matki zupełnie ją zdruzgotała. Z depresji wyszła dzięki swojemu bratu Kamilowi. Oboje byli dla siebie ogromnym wsparciem. Marta unika bezpośrednich konfrontacji z porywczym i zasadniczym ojcem. Stara się trzymać go z daleka od swoich spraw i próbuje sama uporać się z problemami dorosłości. Niezwykłe uczucie, które kiedyś łączyło jej rodziców, dało jej pewność, że najważniejsza w życiu jest miłość. Jest atrakcyjną, mądrą, jak na swój wiek bardzo dojrzałą dziewczyną, pewną swoich opinii i przeczuć. Zdarzyło się, że skrycie podkochiwała się w Maksie, którego „mroczna osobowość” wydawała się jej fascynująca. Marta generalnie boi się jednak wychodzić z inicjatywą do płci przeciwnej, ponieważ uważa się za mało interesującą osobę. Nie umie być tak przebojowa, jak jej najlepsza przyjaciółka Karolina i raczej niesłusznie, postrzega to jako wadę. Dlatego kiedy otrzymała propozycję pracy jako modelka, przyjęła ją dopiero po długich namowach znajomych. Jej samej trudno było uwierzyć, że nie wszyscy widzą w niej szarą myszkę…
Spotkanie z Filipem Konarskim okazało się być przełomem w życiu uroczej Marty. Bezgranicznie zakochana, po raz pierwszy śmiało stawia czoła ojcowskiej nadopiekuńczości i walczy o prawo do normalnej, nastoletniej miłości. Po jakimś czasie Romanowi udaje się zaakceptować chłopaka swojej ukochanej córeczki. Częste wizyty Filipa sprawiają, że Hofferowie zaczynają traktować go jak członka rodziny. Mimo to Marta nie do końca może uwierzyć w swoje szczęście. Uważa, że taki przystojny i zamożny chłopak w każdej chwili może zostawić ją dla innej. Filip namawia Martę na seks, dziewczyna tłumaczy mu, że nie jest jeszcze na to gotowa. Prosi go, żeby ją zrozumiał i poczekał na właściwszy moment.
Po wyjeździe Karoliny, Marta powoli zaprzyjaźnia się z Suzy. Ich znajomość wydaje się być zderzeniem dwóch różnych światów.
Jak na dobrą siostrę przystało Marta bardzo przejmuje się kłopotami swojego brata. Bezskutecznie usiłuje przekonać Kamila, żeby zerwał z dużo starszą Natalią i pogodził się z ojcem.
Pierwsze doświadczenia seksualne kończą się dla Marty strachem przed niechcianą ciążą. Doprowadza to do konfliktu z Filipem, który nie umie zachować się w tej sytuacji i ich związek robi się coraz trudniejszy. W momencie, kiedy dziewczyna próbuje zapomnieć o kłopotach spotyka ją naprawdę wielkie nieszczęście – Marta zostaje zgwałcona. W totalnej traumie, przez dłuższy czas nie jest wstanie powiedzieć co ją spotkało. Jej męczarnie pogłębia sprawca gwałtu, który próbuje ją zastraszyć. Kolejna konfrontacja z Marcinem jest dla Marty momentem przełomowym. Nie mogąc już dłużej nosić w sobie tej strasznej tajemnicy mówi Ewie o gwałcie. Prosi ją jednak o całkowitą dyskrecję. Ewa ze wszystkich sił wspiera skrzywdzoną dziewczynę i stara się jej pomóc. Kamil, przez przypadek, dowiaduje się co spotkało jego siostrę i wraz z Filipem planują zemstę na gwałcicielu. Marta błaga brata, żeby zapomniał o rewanżu, bo może się to dla wszystkich źle skończyć. Filip przeprasza Martę za swoją głupotę i prosi, żeby do niego wróciła. Dziewczyna mówi mu, że potrzebuje trochę czasu. Kiedy dowiaduje się, że Marcin omotał Suzy, stara się przekonać koleżankę, że nie powinna się z nim spotykać. Galik próbuje zastraszyć Martę. Ona przez jakiś czas ulega jego groźbom i nie mówi, kim jest chłopak, który zdobywa względy przyjaciółki. W końcu jednak Suzy dowiaduje się od niej całej prawdy. Hofferówna decyduje się też złożyć zeznania obciążające gwałciciela i Marcin zostaje skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Niestety tragiczne przeżycia mają wpływ na jej dalszą edukację. Słabo zdaje maturę i nie dostaje się na wymarzoną pedagogikę. Chce jednak studiować zaocznie. Izabela daje jej pracę w barze i dzięki temu Marta może opłacać studia. Jej relacje z Filipem są coraz lepsze i po jakimś czasie znowu są szczęśliwą parą. Marta decyduje się przeprowadzić do swojego chłopaka. Kiedy dowiaduje się, że Roman znowu zaczął popijać próbuje z nim porozmawiać. On jednak wszystkiego się wypiera i twierdzi, że wszystko ma pod kontrolą. Niestety jego córka ma powody, żeby mu nie wierzyć i obawia się, że ojciec powrócił do nałogu…

Filip Konarski

05-08-2006


Kolega Maksa. Filip jest synem znanego dyrygenta, pochodzi z bogatego domu. Ucząc się w prywatnych szkołach za granicą i w Polsce odebrał staranne wykształcenie. Podobieństwo biografii bardzo zbliżyło go do Maksa. Tak jak on nienawidził szkół z internatem i cierpiał nie mając bliskiego kontaktu z rodziną. Inaczej jednak niż jego najlepszy kumpel, Filip chce uchodzić za młodego intelektualistę. Robi przez to czasem wrażenie osoby wyniosłej, mimowolnie stając się obiektem żartów wśród rówieśników. W takich sytuacjach nie jest jednak bezbronny, potrafi się zrewanżować ciętą, błyskotliwą ripostą. Jako niewątpliwy esteta i znawca urody kobiet nie mógł nie zwrócić uwagi na Martę. Już podczas pierwszego spotkania doszedł do wniosku, że łączy ich pokrewieństwo dusz. Poprzysiągł sobie wtedy, że zdobędzie jej serce, nawet jeśli miałby o nią walczyć. Gdyby znał wtedy Romana, być może byłby ostrożniejszy w deklaracjach… W końcu Romanowi udaje się zaakceptować chłopaka swojej ukochanej córeczki. Częste wizyty Filipa w domu Marty sprawiają, że Hofferowie zaczynają traktować go jak członka rodziny. Zakochany Filip ma nadzieję spędzić z Martą całe życie. Jednak jego dziewczyna nie bardzo wierzy w takie deklaracje.Filip próbuje przekonać Martę, że bardzo mu na niej zależy. Ze zrozumieniem odnosi się do jej obaw związanych z inicjacją seksualną. I chociaż on jest na to gotowy, to szanuje wybór swojej dziewczyny. Ich pierwsze seksualne doświadczenia kończą się nienajlepiej. Obawy Marty związane z niechcianą ciążą doprowadzają do poważnego kryzysu ich związku. Filipowi trudno zrozumieć dziwne zachowanie swojej dziewczyny, która unika z nim kontaktu i najwyraźniej ma jakieś problemy. Przekonany, że Marta miała romans z Marcinem robi jej z tego powodu wyrzuty. Kamil uświadamia mu, że jego siostra została zgwałcona i razem planują zemstę na Marcinie. Na prośbę Marty jednak rezygnują z rewanżu na gwałcicielu. Filip przeprasza Martę za niesłuszne oskarżenia i błaga, żeby do niego wróciła. Dziewczyna prosi go, żeby dał jej trochę czasu. On cały czas ją zapewnia, że będzie przy niej. Wierzy, że kiedyś wszystko wróci do normy i znowu będą razem. Jego cierpliwość i bezinteresowna troska zostają nagrodzone. Marta dochodzi do siebie i zaczynają spotykać się coraz częściej. Ich miłość rozkwita na nowo i znowu tworzą szczęśliwą parę. Filip nalega, aby Marta z nim zamieszkała. Przeprowadza z jej ojcem poważną rozmowę i wkrótce po tym dziewczyna przenosi się do jego mieszkania.

Maria Zięba

02-08-2006


Żona Włodka, matka czwórki dzieci, kobieta o złotym sercu i niepohamowanej ciekawości.
Lubi żyć życiem innych, udzielając im chcianej i niechcianej pomocy, czasem przenieść informację z domu do domu, ale wobec przyjaciół jest zawsze lojalna. Maria potrafi postawić na swoim i sprawuje niepodzielne rządy w domu Ziębów. Lenistwo męża i jego słomiany zapał często doprowadzają ją do furii, ale w kluczowych momentach nawet jego umie zmobilizować do działania. Jako osoba starej daty wyznaje poglądy dosyć konserwatywne, oparte na szacunku dla pracy i bezwzględnym przestrzeganiu nakazów Kościoła. Jest przy tym troszkę nietolerancyjna i nie rozumie, że ktoś mógłby mieć inny światopogląd. Troskliwa i kochająca, ma olbrzymią słabość do dzieci i zwierząt. Płacze, nawet wtedy, kiedy widzi ich tragedie w telewizji. Maria była sprzątaczką w sierocińcu jeszcze przed pojawieniem się w nim braci Brzozowskich. Przez wiele lat opiekowała się całą gromadką, a jej ulubienicą była Gabriela. Maria bywała surowa, ale włożyła wiele wysiłku w zbudowanie szczególnej więzi z dziećmi. Starała się dać im trochę ciepła i miłości, gdy mogła sobie na to pozwolić, kupowała im słodycze i zabawki. Obecnie, ze względu na zasługi wobec zaprzyjaźnionej gromady wychowanków sierocińca, mieszka razem z mężem i najmłodszą córką Moniką, w nowym domu przy ulicy Wspólnej, wybudowanym dla nich przez Wiktora Brzozowskiego. Swoją dobroć i prawdziwie macierzyńskie uczucia dla dzieci pozbawionych miłości manifestuje nie słowem, ale czynami. Nawet w dorosłym życiu dawnych mieszkańców domu dziecka jest ogniwem spajającym wszystkich przyjaciół.
O jej dobrym sercu miała też okazje przekonać się dwunastoletnia Asia, która próbowała ją okraść. Maria poruszona losem małej złodziejki postanawia się nią zaopiekować. Kiedy Basia Brzozowska poprosi, żeby została matką chrzestną jej najmłodszego dziecka Maria z radością przyjmuje tę propozycję. Z pomocy Marii korzysta również Weronika, która zaraz po urodzeniu córeczki nie bardzo umiała poradzić sobie z obowiązkami młodej mamy. Powrót z więzienia ukochanego syna Grzegorza jest dla Marii pasmem nieustających problemów. Maria cały czas ma nadzieję, że Grzesiu kiedyś się opamięta i zacznie żyć jak normalny człowiek. Póki co próbuje tłumaczyć go przed Włodkiem i znajomymi. Ciągłe sprzeczki między mężem i synem oraz rozstanie Moniki z narzeczonym doprowadzają Marię do ciężkiej choroby. Na szczęście jej silny organizm wytrzymuje nagły wylew. Maria odzyskuje przytomność, ale ma niedowład prawej strony ciała. Lekarze nie gwarantują jej całkowitego powrotu do zdrowia. Rehabilitacja może ciągnąć się długo i być bardzo kosztowna. Maria jest załamana. Intensywna rehabilitacja oraz wsparcie całej rodziny prowadzi do polepszenia stanu jej zdrowia i Maria powoli wraca do normalnego życia. Nie może jednak jeszcze myśleć o powrocie do dawnej pracy i póki co postanawia dorobić pracując w domu. Dzięki pomocy Grzegorza udaje jej się wywiązać z zobowiązań w stosunku do nieuczciwego zleceniodawcy, który nie chce zapłacić za jej ciężką pracę. Mimo kłopotów finansowych, dla Marii najważniejsze jest to, że jej dzieci dają powody do dumy i radości – Monika kończy studia z wyróżnieniem a Grzegorz dostaje porządną pracę. Przez przypadek Ziębowa dowiaduje się, że córka ma romans z dużo starszym mężczyzną. Monika zapewnia mamę, że różnica wieku nie ma dla niej żadnego znaczenia i prosi o wyrozumiałość. Maria akceptuje wybór córki i zaprasza jej narzeczonego na rodzinny obiad. W tym samym czasie w Warszawie ponownie pojawia się Żaneta, która informuje Grzegorza, że jest z nim w ciąży. Jego matka z niechęcią przystaje na chwilowy pobyt znajomej syna w ich domu. W końcu dowiaduje się, że dziewczyna spodziewa się dziecka i nalega, aby Żaneta została u nich. Po wyprowadzce ciężarnej dziewczyny Maria cały czas troszczy się o nią. Ziębowa postanawia wrócić do pracy na Wspólnej. Prosi jednak Ewę, aby Żaneta dalej mogła pracować w salonie. Kiedy dostaje informację, że dziewczyna została napadnięta wraz z Włodkiem pojawiają się w szpitalu i zabierają ją na Wspólną. Grzegorz jest bardzo przejęty tym, co się stało. Maria widząc jego troskę wierzy, że wszystko dobrze się ułoży. Jej przeczucia sprawdzają się i Grzesiek okazuje się wspaniałym ojcem. Dalej jednak nie ma zamiaru żenić się z Żanetą. Z tego powodu pani Helena obraża się na córkę i całą rodzinę Ziębów. Nie chce nawet przyjechać na chrzest wnuczki. Ziębowa namawia rodziców małej Marysi, aby osobiście zaprosili państwa Kopeć na chrzciny. Niestety pani Helena jest nie przejednana. Maria nie może zrozumieć takiego zachowania. Pociesza załamaną Żanetę, że z czasem jej rodzice zmienią zdanie. Zapewnia ją również, że zawsze może liczyć na jej pomoc. Ziębowa martwi się o Monikę, która przeżywa kolejny zawód miłosny. Rozmawiając z córką próbuje zaszczepić w niej wiarę, że jest młodą, mądrą kobietą, która już nie długo znajdzie prawdziwą miłość swojego życia…

WIEK: 56 lat

Włodek Zięba

26-07-2006


Mąż Marii, ojciec czworga dzieci. Jowialny i trochę leniwy. Cieszy się tym co ma i nie zmierza tego zmieniać. Praca w barze jawi mu się jako idealne zajęcie - dużo czasu na piwo, grę na wyścigach i spotkania z kumplami. Włodek jest człowiekiem z innej epoki. Niepokoi go świadomość, że niektórym kobietom nie wystarcza już do szczęścia gotowanie i sprzątanie. Jest też przekonany, że rządy “młodych” niszczą powoli tradycyjne wartości, takie jak zwykła przyzwoitość i szacunek dla bliźnich. Jednocześnie zazdrości “młodym” możliwości, których sam nie miał. Jako hipochondryk stale narzeka na jakieś nowe dolegliwości - najczęściej są to bóle w krzyżu, ale gdy poniesie go fantazja, jest gotów rozpoznać u siebie objawy śmiertelnej choroby. Wobec żony stosuje strategię uników. Raczej otwarcie się jej nie przeciwstawia, ale jak tylko Maria znika z horyzontu, zaczyna korzystać z chwilowej swobody. Gdyby jednak ktoś określił go jako pantoflarza, Włodek z całą pewnością by się obraził. Bardzo kocha żonę i wie, że bez niej nigdy by sobie nie poradził. W prostym życiu Marii i Włodka, w ich codziennym dzieleniu się smutkami i radościami jest coś wyjątkowego. Razem tworzą zabawną, ale i niezwykle ciepłą parę.
Włodek chcąc zrobić żonie niespodziankę postanawia wziąć udział w konkursie barmańskim. Liczy na to, że za ewentualną nagrodę pieniężną kupi Marii wymarzoną pralkę. Niestety nie udało mu się zdobyć nagrody, ale i tak dał swojej Marysi powód do zadowolenia – został zaproszony do popularnego programu telewizyjnego „ Rozmowy w Toku”.
Po zniknięciu Gabrysi cały bar jest na głowie Włodka, który dwoi się i troi, żeby wszystko szło jak należy. Kiedy okazuje się, że jego młodszy syn ma wyjść z więzienia Włodek ma mieszane uczucia. Nie chce uwierzyć, że Grzegorz zmienił się na lepsze i spodziewa się po nim tylko kłopotów. I rzeczywiście Grzesiu daje ojcu wiele powodów do wstydu. Rozsierdzony Włodek stawia sprawę na ostrzu noża i domaga się od syna natychmiastowej poprawy. Oprócz kłopotów z Grzegorzem Włodek ma też inne zmartwienia. Boi się, że Izabela zamknie bar na Wspólnej, a on straci pracę. Kolejna awantura w domu Ziębów przyczynia się do wylewu Marii. Załamany Włodek na krok nie odstępuje nieprzytomnej żony. Kiedy Maria budzi się - Włodek i Grzegorz obiecują sobie, że nie będą się więcej kłócić.
Mimo, że żona wraca do zdrowia Włodek cały czas nie ma spokojnej głowy. Dręczą go kłopoty finansowe. Prosi syna, żeby jak najszybciej znalazł sobie jakąś pracę i dokładał się do domowego budżetu. Obrona pracy dyplomowej Moniki i fakt, że Grzegorz znalazł uczciwą pracę jest dla Włodka powodem do radości i ojcowskiej dumy. Dzięki Gabrieli bar nie zostaje zamknięty i Włodek wraca do pracy. W trakcie pobytu Żanety w ich domu prosi żonę o więcej wyrozumiałości dla znajomej Grześka. Dziewczyna jest mu wdzięczna za wsparcie i ciepło, które jej okazuje. Zięba cieszy się, że zostanie dziadkiem, jednak stara się nie wtrącać w sprawy syna. Uważa, że Maria za bardzo naciska na Grzegorza. Żona przyznaje mu rację. Obydwoje mają nadzieję, że syn sam podejmie słuszną decyzję. Żanecie w końcu udaje się przekonać Grzegorza, że to jego dziecko. Kiedy na świat przychodzi mała Marysia Włodek jest bardzo wzruszony i dumny z uroczej wnuczki. Jest również dumny z syna, który okazuje się być wspaniałym i odpowiedzialnym tatą. Razem z żoną są po uszy zakochani w swojej wnuczce. Włodek stara się nie wtrącać w sprawy związane z jej wychowaniem i do tego samego namawia swoją żonę…

WIEK: 57 lat

Grzegorz Zięba

15-07-2006


Grzegorz Zięba jest młodym mężczyzną z bogatą przeszłością. Odkąd tylko Maria i Włodek pamiętają z Grzegorzem zawsze były same kłopoty. Jego bogata wyobraźnia, hardy i bezkompromisowy charakter dawały rodzicom we znaki. Ojciec próbował trzymać Grzegorza krótko. Jednak jego wysiłki szły na marne, bo zakochana w synu matka zawsze znajdowała wytłumaczenie dla jego występków. Kiedy Grzegorz wylądował w więzieniu świat Marii i Włodka zawalił się. Od tej pory rozgniewany ojciec wyparł się syna i zakazał rodzinie rozmów na jego temat. Po kilku latach odsiadki Grzegorz przysyła rozpaczliwy list z prośbą o pomoc. Dzięki wysiłkom rodziny i Weroniki Grzegorzowi udaje się wyjść z więzienia i wkrótce pojawia się na Wspólnej. Już po kilku dniach pobytu w domu okazuje się, że młodszy syn Ziębów jest nadal tym samym, niesfornym Grzesiem. Co chwila stawia rodziców w kłopotliwych sytuacjach czym doprowadza Włodka do szewskiej pasji. Grzegorzowi trudno pogodzić się z faktem, że ojciec cały czas podejrzewa go o najgorsze. Ktoś włamuje się do baru na Wspólnej. Z domu Ziębów giną cenne sztućce. Włodek jest przekonany, że to wszystko sprawka syna. Przez nadgorliwość ojca, Grzegorz traci pracę w barze i bezskutecznie poszukuje nowego zajęcia. Nie mogąc dłużej znieść niesprawiedliwych oskarżeń postanawia wyprowadzić się z domu. Przez jakiś czas mieszka u Konrada. Znajomość z Beatą jest dla Grześka czymś wyjątkowo ważnym. Zakochany od pierwszego wejrzenia robi wszystko, żeby wypaść w jej oczach jak najlepiej. Toteż czasami nie mówi Beacie całej prawdy. Jego bogata wyobraźnia nie bardzo podoba się Beacie, która co rusz obraża się na niego.
Choroba mamy jest dla niego poważnym sprawdzianem synowskiej miłości i odpowiedzialności. Grzegorz rzuca wszystkie swoje sprawy i dzielnie opiekuje się chorą Marią. Zaaferowany sprawami rodzinnymi zapomina o planowanym wyjeździe ze swoją dziewczyną, która znowu się na niego obraża. Kiedy Beata dowiaduje się co zatrzymało jej chłopaka natychmiast mu wybacza i nie ukrywa, że jego postawa bardzo jej imponuje. Spotkanie z rodzicami Beaty uświadamia Grześkowi, że nigdy nie spełni ich oczekiwań i jego związek przeżywa poważny kryzys. Podczas malowania mieszkania Michała, Grzegorz zaprzyjaźnia się z jego żoną. Do tego stopnia angażuje się w tą znajomość, że bez żalu rozstaje się z Beatą i zaczyna liczyć na coś więcej niż zwykła przyjaźń. Kinga tłumaczy mu, że ich spontaniczny pocałunek niewiele dla niej znaczy i że kocha swojego męża. Rozczarowany Grzesiek próbuje zapomnieć o niespełnionym uczuciu i umawia się z Żanetą, która zbyt odbiega od jego ideału kobiety. Brak normalnej pracy robi się dla niego coraz bardziej nie do zniesienia. Kiedy więc jego znajomy proponuje mu szybką fuchę Grzegorz ani chwili się nie zastanawia. Niestety fucha okazuje się zwykłą kradzieżą. Mimo gróźb ze strony kolegów Grzesiek rezygnuje z nieuczciwego zarobku. Praca w firmie Hoffera jest dla niego prawdziwym darem losu. Młody Zięba ma nadzieję, że jego zła passa minęła i teraz będzie coraz lepiej. Żaneta znowu, niespodziewanie przyjeżdża do Grzegorza. Oznajmia, że jest z nim w ciąży i nie ma gdzie się podziać. Dla niego nie jest to zbyt radosna nowina. Zapewnia jednak, że może liczyć na jego pomoc. Zamierza znaleźć dla niej jakieś lokum. Prosi, żeby póki, co nie mówiła jego rodzicom o ciąży. Przekonuje mamę, aby na jakiś czas dziewczyna zatrzymała się u nich. Ziębowa nie przepada za znajomą syna i na każdym kroku daje jej to odczuć. Żaneta nie wytrzymuje takiego traktowania. W emocjach mówi, że spodziewa się dziecka i jak najszybciej chce się wyprowadzić. Maria nalega, aby została u nich i zapewnia, że będzie o nią dbała. Jest przekonana, że syn wkrótce się ożeni. On nie wyobraża sobie ślubu z kobietą, której nie kocha,. Ma jednak zamiar dbać o swoje dziecko i jego matkę. Grzesiek dowiaduje się, że być może to nie on jest ojcem. Nie bardzo wierzy w zapewnienia dziewczyny, że to jego dziecko. Mówi, że nigdy jej nie pokocha. Rozżalona Żaneta wyprowadza się ze Wspólnej. Grzegorz czasem próbuje dowiedzieć się, co u niej słychać. Przypomina, że w razie potrzeby może liczyć na jego pomoc. Ona unosi się honorem i nic od niego nie chce. Kiedy zostaje napadnięta Grzegorz jest szczęśliwy, że nic się jej nie stało. Zgadza się z rodzicami, że nie może wracać do mieszkania w niebezpiecznej okolicy i przez jakiś powinna zostać u nich w domu. Mimo to utrzymuje w stosunku do niej pewien dystans. Wiadomość o nieszczęściu jakie spotkało Kingę i Michała uświadamia mu, jak bardzo zależy mu na zdrowiu Żanety i ich dziecka. Kilka tygodni przed narodzinami córeczki na budowie Romana dochodzi do wypadku. Na szczęście Grzegorzowi nic się nie stało. On jednak czuje się fatalnie, bo to przez jego niedopatrzenie zawaliło się rusztowanie i jeden z pracowników odniósł poważne obrażenia. W tej sytuacji chce wziąć całą winę na siebie. Okazuje się to nie możliwe, bo to Hoffer, jako szef firmy, jest całkowicie odpowiedzialny za bezpieczeństwo na terenie budowy. Kiedy Bud-Maks, w ramach pomocy, przejmuje jego zlecenie, Grzegorz zostaje kierownikiem i doskonale sobie radzi z nowymi obowiązkami. Równie doskonale sprawdza się w roli ojca. Dalej jednak nie chce ożenić się z matką swojego dziecka. Pani Kopeć nie może pogodzić się z tym, że córka ma nieślubne dziecko. Maria ma nadzieję, że chrzciny wnuczki udobruchają mamę Żanety. Młody Zięba osobiście zaprasza państwa Kopeć na chrzest. Niestety pani Helena jest nie przejednana i dopóki Grzegorz nie ożeni się z Żanetą nie ma zamiaru utrzymywać z córką żadnych kontaktów. Rodzice małej Marysi proszą Romana, aby został chrzestnym ich córeczki. Żaneta zauważa, że Hoffer popija. Na jej prośbę Grzesiek przeprowadza z nim przyjacielska rozmowę i ostrzega go przed konsekwencjami związanymi z nadużywaniem alkoholu…




Gramofony | play bingo online | Drzewa | biuteria | wakacje