Odcinek 699
|
||
| Brzozowscy obawiają się problemów z ojcem Rafała. Próbują z nim porozmawiać - tłumaczą, że nie chcą mu odebrać syna. Zależy im tylko, aby Rafałek nie musiał wychowywać się w domu dziecka. Latałko nie wierzy im. Uważa, że ich zainteresowanie jego synem wynika ze znudzenia dostatnim życiem. Odgraża się, że zrobi wszystko, aby chłopiec wrócił do domu dziecka.
Roman przyznaje się, że zrezygnował z terapii. Prosi żonę, aby mu zaufała i uwierzyła, że sam da sobie radę ze swoim problemem. Ewa ma do niego pretensje, że po raz kolejny, mocno nadwyrężył jej zaufanie… Maria i Grzegorz przyjeżdżają do szpitala, w którym znajduje się mała Marysia. Żaneta bardzo się cieszy, z odwiedzin Ziębowej. Pani Kopeć też jest zadowolona z wizyty Marii. Proponuje jej , aby została u nich na noc… |
owijarki produktów.
Jak rozwiązać zaburzenia potencji?
Czym się charakteryzuje przetarg nieograniczony?
dzieci z domów dziecka potrzebują naszej uwagi.
Kto niesie pomoc w sytuacjach kryzysowych?
