Włodek Zięba

Mąż Marii, ojciec czworga dzieci. Jowialny i trochę leniwy. Cieszy się tym co ma i nie zmierza tego zmieniać. Praca w barze jawi mu się jako idealne zajęcie - dużo czasu na piwo, grę na wyścigach i spotkania z kumplami. Włodek jest człowiekiem z innej epoki. Niepokoi go świadomość, że niektórym kobietom nie wystarcza już do szczęścia gotowanie i sprzątanie. Jest też przekonany, że rządy “młodych” niszczą powoli tradycyjne wartości, takie jak zwykła przyzwoitość i szacunek dla bliźnich. Jednocześnie zazdrości “młodym” możliwości, których sam nie miał. Jako hipochondryk stale narzeka na jakieś nowe dolegliwości - najczęściej są to bóle w krzyżu, ale gdy poniesie go fantazja, jest gotów rozpoznać u siebie objawy śmiertelnej choroby. Wobec żony stosuje strategię uników. Raczej otwarcie się jej nie przeciwstawia, ale jak tylko Maria znika z horyzontu, zaczyna korzystać z chwilowej swobody. Gdyby jednak ktoś określił go jako pantoflarza, Włodek z całą pewnością by się obraził. Bardzo kocha żonę i wie, że bez niej nigdy by sobie nie poradził. W prostym życiu Marii i Włodka, w ich codziennym dzieleniu się smutkami i radościami jest coś wyjątkowego. Razem tworzą zabawną, ale i niezwykle ciepłą parę.
Włodek chcąc zrobić żonie niespodziankę postanawia wziąć udział w konkursie barmańskim. Liczy na to, że za ewentualną nagrodę pieniężną kupi Marii wymarzoną pralkę. Niestety nie udało mu się zdobyć nagrody, ale i tak dał swojej Marysi powód do zadowolenia – został zaproszony do popularnego programu telewizyjnego „ Rozmowy w Toku”.
Po zniknięciu Gabrysi cały bar jest na głowie Włodka, który dwoi się i troi, żeby wszystko szło jak należy. Kiedy okazuje się, że jego młodszy syn ma wyjść z więzienia Włodek ma mieszane uczucia. Nie chce uwierzyć, że Grzegorz zmienił się na lepsze i spodziewa się po nim tylko kłopotów. I rzeczywiście Grzesiu daje ojcu wiele powodów do wstydu. Rozsierdzony Włodek stawia sprawę na ostrzu noża i domaga się od syna natychmiastowej poprawy. Oprócz kłopotów z Grzegorzem Włodek ma też inne zmartwienia. Boi się, że Izabela zamknie bar na Wspólnej, a on straci pracę. Kolejna awantura w domu Ziębów przyczynia się do wylewu Marii. Załamany Włodek na krok nie odstępuje nieprzytomnej żony. Kiedy Maria budzi się - Włodek i Grzegorz obiecują sobie, że nie będą się więcej kłócić.
Mimo, że żona wraca do zdrowia Włodek cały czas nie ma spokojnej głowy. Dręczą go kłopoty finansowe. Prosi syna, żeby jak najszybciej znalazł sobie jakąś pracę i dokładał się do domowego budżetu. Obrona pracy dyplomowej Moniki i fakt, że Grzegorz znalazł uczciwą pracę jest dla Włodka powodem do radości i ojcowskiej dumy. Dzięki Gabrieli bar nie zostaje zamknięty i Włodek wraca do pracy. W trakcie pobytu Żanety w ich domu prosi żonę o więcej wyrozumiałości dla znajomej Grześka. Dziewczyna jest mu wdzięczna za wsparcie i ciepło, które jej okazuje. Zięba cieszy się, że zostanie dziadkiem, jednak stara się nie wtrącać w sprawy syna. Uważa, że Maria za bardzo naciska na Grzegorza. Żona przyznaje mu rację. Obydwoje mają nadzieję, że syn sam podejmie słuszną decyzję. Żanecie w końcu udaje się przekonać Grzegorza, że to jego dziecko. Kiedy na świat przychodzi mała Marysia Włodek jest bardzo wzruszony i dumny z uroczej wnuczki. Jest również dumny z syna, który okazuje się być wspaniałym i odpowiedzialnym tatą. Razem z żoną są po uszy zakochani w swojej wnuczce. Włodek stara się nie wtrącać w sprawy związane z jej wychowaniem i do tego samego namawia swoją żonę…
WIEK: 57 lat
Ekstrawagancka i oryginalna biżuteria artystyczna.kwatery prywatne łeba
komitet praw dziecka pomaga i wspiera dzieci.
W jaki sposób daje sobie radę dzieci ulicy?
dystrybutor wody powinien znajdować się w widocznym miejscu w firmie.
Dlaczego albumy ślubne są pamiątką na całe życie?