Archiwum miesiąca lipiec 2006

Odc.: 647-649

30-07-2006



Odc. 647
Ola zapewnia rodziców, że to nie ona dopisała sobie oceny w dzienniku. Marek ma wątpliwości, czy córka mówi prawdę. Natomiast Danuta jej wierzy i postanawia porozmawiać na ten temat z wychowawczynią córki i dyrektorem. Oni przyznają, że rzeczywiście Ola nie miała żadnych powodów, aby dopisywać sobie stopnie, ale koniecznie chcą się dowiedzieć kto to zrobił. Dziewczyna mówi mamie, że prawdopodobnie to sprawka Justyny i Kaśki.
Ewa niepokoi się o Romana, który wrócił do domu na lekkim rauszu. On tłumaczy jej, że to była wyjątkowa okazja i zapewnia, że wszystko ma pod kontrolą. W rozmowie z Grzegorzem przyznaje się, że po śmierci swojej pierwszej żony miał poważne problemy z alkoholem.
Maria przychodzi do szpitala odwiedzić Żanetę i wnuczkę. Mówi Żanecie, że Grzesiek jest bardzo dumny z uroczej córeczki. Dowiaduje się, że dziewczynka będzie miała na imię Marysia. Ziębowa jest tym faktem bardzo wzruszona.

Odc. 648
Ewa obawia się, że mąż wróci do nałogu. On bardzo żałuje swojej słabości i obiecuje, że to się już nigdy nie powtórzy. Jednak te zapewnienia jej nie uspakajają. Igor i Kamil wprowadzają się na Wspólną. Zauważają, że między Ewą i Romanem jest coś nie tak. Kamil z Martą podejrzewają, że ojciec znowu zaczął zaglądać do butelki.
Były chłopak Gosi przyjeżdża do Warszawy i chce się z nią umówić. Ona nie ma zamiaru się z nim spotykać i idzie z Kamilem do kina. Po filmie młody Hoffer odprowadza ją do domu. Gosia dziękuje mu za miły wieczór i ma nadzieję, że jeszcze kiedyś uda im się gdzieś wybrać. Kamil na pożegnanie delikatnie ją całuje.
Ojciec Adama proponuje mu, żeby poprowadził jego kancelarię. Widząc, że syn się waha prosi go, żeby się nad tym chwilę zastanowił. Wspólnik Jana czuje się rozgoryczony i oszukany przez swojego partnera. Uważa, że to on powinien zarządzać kancelarią. Roztocki zapewnia go, że jego sytuacja zawodowa się nie zmieni. Dominik nie jest usatysfakcjonowany i postanawia zrezygnować z pracy.

Odc. 649
Ziębowa radzi Ewie, żeby okazała mężowi zaufanie. Uważa, że w ten sposób zmobilizuje go do walki z nałogiem. Ewa przeprasza Romana za brak zaufania. Mówi mu, że jest pewna, że jej nie zawiedzie i nie wróci do picia. Nie wie jednak, że Hoffer, mimo składanych wcześniej obietnic, cały czas popija…
Rodzina Ziębów czeka na pojawienie się w ich domu małej Marysi. Z tej okazji Maria planuje również uroczysty obiad. Monika pyta mamę, czy może przyjść z Tadeuszem. Ziębowa nie wyobraża sobie takiej sytuacji, bo nie może zaakceptować faktu, że córka zadaje się z żonatym mężczyzną. Żaneta jest zachwycona pokojem, który Grzesiek wyremontował z myślą o niej i ich dziecku. On przejęty rolą ojca z chęcią zajmuje się swoją córeczką.
Małgosia proponuje Kamilowi spotkanie. Podekscytowany chłopak ma nadzieję na kolejny miły wieczór w jej towarzystwie. Okazuje się jednak, że Gosia chciała się z nim spotkać, aby powiedzieć mu, że nie jest gotowa na nowy związek i potrzebuje czasu, aby dojść do siebie po rozstaniu z Mariuszem.
Bracia Brzozowscy informują Romana, że zakończyli już pracę przy elewacji budynku. Hoffer bardzo im dziękuje i wierzy, że przywrócenie uprawnień na działalność jego firmy to kwestia kilku dni…

Włodek Zięba

26-07-2006


Mąż Marii, ojciec czworga dzieci. Jowialny i trochę leniwy. Cieszy się tym co ma i nie zmierza tego zmieniać. Praca w barze jawi mu się jako idealne zajęcie - dużo czasu na piwo, grę na wyścigach i spotkania z kumplami. Włodek jest człowiekiem z innej epoki. Niepokoi go świadomość, że niektórym kobietom nie wystarcza już do szczęścia gotowanie i sprzątanie. Jest też przekonany, że rządy “młodych” niszczą powoli tradycyjne wartości, takie jak zwykła przyzwoitość i szacunek dla bliźnich. Jednocześnie zazdrości “młodym” możliwości, których sam nie miał. Jako hipochondryk stale narzeka na jakieś nowe dolegliwości - najczęściej są to bóle w krzyżu, ale gdy poniesie go fantazja, jest gotów rozpoznać u siebie objawy śmiertelnej choroby. Wobec żony stosuje strategię uników. Raczej otwarcie się jej nie przeciwstawia, ale jak tylko Maria znika z horyzontu, zaczyna korzystać z chwilowej swobody. Gdyby jednak ktoś określił go jako pantoflarza, Włodek z całą pewnością by się obraził. Bardzo kocha żonę i wie, że bez niej nigdy by sobie nie poradził. W prostym życiu Marii i Włodka, w ich codziennym dzieleniu się smutkami i radościami jest coś wyjątkowego. Razem tworzą zabawną, ale i niezwykle ciepłą parę.
Włodek chcąc zrobić żonie niespodziankę postanawia wziąć udział w konkursie barmańskim. Liczy na to, że za ewentualną nagrodę pieniężną kupi Marii wymarzoną pralkę. Niestety nie udało mu się zdobyć nagrody, ale i tak dał swojej Marysi powód do zadowolenia – został zaproszony do popularnego programu telewizyjnego „ Rozmowy w Toku”.
Po zniknięciu Gabrysi cały bar jest na głowie Włodka, który dwoi się i troi, żeby wszystko szło jak należy. Kiedy okazuje się, że jego młodszy syn ma wyjść z więzienia Włodek ma mieszane uczucia. Nie chce uwierzyć, że Grzegorz zmienił się na lepsze i spodziewa się po nim tylko kłopotów. I rzeczywiście Grzesiu daje ojcu wiele powodów do wstydu. Rozsierdzony Włodek stawia sprawę na ostrzu noża i domaga się od syna natychmiastowej poprawy. Oprócz kłopotów z Grzegorzem Włodek ma też inne zmartwienia. Boi się, że Izabela zamknie bar na Wspólnej, a on straci pracę. Kolejna awantura w domu Ziębów przyczynia się do wylewu Marii. Załamany Włodek na krok nie odstępuje nieprzytomnej żony. Kiedy Maria budzi się - Włodek i Grzegorz obiecują sobie, że nie będą się więcej kłócić.
Mimo, że żona wraca do zdrowia Włodek cały czas nie ma spokojnej głowy. Dręczą go kłopoty finansowe. Prosi syna, żeby jak najszybciej znalazł sobie jakąś pracę i dokładał się do domowego budżetu. Obrona pracy dyplomowej Moniki i fakt, że Grzegorz znalazł uczciwą pracę jest dla Włodka powodem do radości i ojcowskiej dumy. Dzięki Gabrieli bar nie zostaje zamknięty i Włodek wraca do pracy. W trakcie pobytu Żanety w ich domu prosi żonę o więcej wyrozumiałości dla znajomej Grześka. Dziewczyna jest mu wdzięczna za wsparcie i ciepło, które jej okazuje. Zięba cieszy się, że zostanie dziadkiem, jednak stara się nie wtrącać w sprawy syna. Uważa, że Maria za bardzo naciska na Grzegorza. Żona przyznaje mu rację. Obydwoje mają nadzieję, że syn sam podejmie słuszną decyzję. Żanecie w końcu udaje się przekonać Grzegorza, że to jego dziecko. Kiedy na świat przychodzi mała Marysia Włodek jest bardzo wzruszony i dumny z uroczej wnuczki. Jest również dumny z syna, który okazuje się być wspaniałym i odpowiedzialnym tatą. Razem z żoną są po uszy zakochani w swojej wnuczce. Włodek stara się nie wtrącać w sprawy związane z jej wychowaniem i do tego samego namawia swoją żonę…

WIEK: 57 lat

Odc.: 644-646

26-07-2006



Odc. 644
Rodzina Romana martwi się, że znowu zaczął pić alkohol. On zapewnia, że to chwilowa słabość wynikająca ze stresu w jakim żyje. Kamil i Marta zastanawiają się, co zrobić, żeby ojciec nie wrócił do nałogu.
Grzesiek stara się pomóc Hofferowi i postanawia pogadać z Ryśkiem. Prosi go, żeby nie zakładał sprawy o odszkodowanie. Rysiek tłumaczy, że musi zadbać o swoją rodzinę i mimo sympatii i szacunku jakim darzy Romana, nie może się z tego wycofać.
Jan bardzo się cieszy, że syn wygrał sprawę, którą mu powierzył. Adam dowiaduje się, że ojciec odebrał tę sprawę wspólnikowi - cenionemu specjaliście od prawa rodzinnego. Nie podoba mu się zachowanie Jana i coraz bardziej jest przekonany, że ojciec próbuje nim manipulować.

Odc. 645
Żaneta dostaje skurczy porodowych. Spanikowany Włodek bezskutecznie próbuje dodzwonić się do Grzegorza. W końcu prosi Leszka o pomoc i jadą do szpitala. Maria i Grzegorz nieco później przyjeżdżają na porodówkę. Po długim oczekiwaniu dowiadują się, że Żaneta urodziła dziewczynkę. Grześkowi trudno ukryć wzruszenie…
Roman jest podłamany przesłuchaniem w prokuraturze oraz rozmową z żoną Ryśka. Ewa wyrywa się na chwilę z pracy, aby dowiedzieć się, jak mu poszło. Pociesza męża, że sprawy nie wyglądają aż tak tragicznie i wraca do salonu. Po jej wyjściu Hoffer znowu sięga po alkohol…
Danuta sprawdza prawdomówność córki, która mówi, że wybiera się z klasą do teatru. Oli jest przykro, że mama jej ciągle nie ufa. Rodzice tłumaczą, że odbudowanie zaufania nie jest prostą sprawą i wymaga czasu. Ona przysięga, że już nigdy ich nie okłamie.

Odc. 646
Grzegorz odwiedza Żanetę i córkę. Uważa, że dziewczynka jest prześliczna. Położna pyta ich, jakie imię i nazwisko ma wpisać do książeczki zdrowia dziecka. Oni jeszcze nie wiedzą, jakie imię nadać córeczce. Grzesiek nalega jednak, aby dziewczynka nosiła jego nazwisko.
Adam jest niemile zaskoczony wizytą ojca. Mówi mu, że wie o jego manipulacjach, w których nie ma zamiaru uczestniczyć. Jan tłumaczy, że robił to dla jego dobra, bo chce aby syn przejął prowadzenie jego kancelarii. Adamowi nie podoba się ten pomysł, bo mu nie ufa i nie ma ochoty na dalsze kontakty.
Danuta zostaje wezwana do szkoły Oli. Dowiaduje się, że jej córka jest podejrzana o dopisanie sobie ocen w dzienniku i może zostać zawieszona w prawach ucznia. Ola zapewnia rodziców, że nie ma z tym nic wspólnego…

Odc.: 641-643

22-07-2006



Odc. 641
Roman obawia się przesłuchania w prokuraturze. Weronika pociesza go, że ze względu na okoliczności wypadku ma szansę wyjść z tego obronną ręką. On nie bardzo w to wierzy. Danuta przypomina mu, że musi jak najszybciej zapłacić ratę za zaległy podatek. Hoffer przyznaje się Ewie jak wygląda jego zawodowa sytuacja, ale zapewnia, że już wkrótce wyjdą na prostą.
Justyna i Kaśka próbują publicznie ośmieszyć Olę. Daniel nie ma zamiaru przejmować się ich głupim gadaniem. Olka jednak bardzo to przeżywa. W końcu przyznaje się mamie, że się wstydziła swojej rodziny i kłamała, bo chciała zaimponować koleżankom. Danuta i Małgosia radzą jej, żeby przestała zmyślać i była sobą, bo jest bardzo wartościową dziewczyną.
Maria i Grzegorz pilnują Żanety, aby się nie przemęczała. Ziębowa nie pozwala wykonywać jej żadnych, nawet najlżejszych, prac domowych. Żaneta narzeka, że bezczynność jest dla niej najgorszą rzeczą na świecie i czuje się niepotrzebna.

Odc. 642
Justyna i Kaśka próbują przejąć dziennik lekcyjny, który na polecenie nauczycielki, Ola ma przynieść do klasy. Ona nie chce im go oddać, tym bardziej, że koleżanki chcą dopisać sobie oceny. Danuta znajduje w pokoju młodszej córki nową bluzkę. Ciekawa jest skąd miała pieniądze na tak drogi zakup. Ola tłumaczy, że została wrobiona w kradzież i zapewnia, że już nigdy nie zrobi czegoś tak głupiego. Mama każe jej zwrócić bluzkę do sklepu i przeprosić sprzedawczynię.
Maria dowiaduje się, że Monika dalej romansuje z Tadeuszem. Zdenerwowana chce jak najszybciej wyjaśnić tą sytuację. Dzwoni do córki, aby przemówić jej do rozumu. Monika będąc w towarzystwie Tadeusza nie odbiera telefonu od mamy.
Roman ma zamiar pożyczyć pieniądze na zapłacenie raty za podatek. Ewa proponuje mu inne rozwiązanie – przez jakiś czas wstrzyma się z niektórymi opłatami za salon i da mężowi brakującą sumę. Hofferowi trudno to zaakceptować, ale nie mając innego wyjścia zgadza się na jej propozycję. Uważa jednak, że nie jest jeszcze tak źle i nie muszą się spieszyć z ewentualnym wynajęciem mieszkania Ewy.

Odc. 643
Danuta umawia się z matką Justyny. Informuje ją, że jej córka kradnie i zmusiła Olę do tego samego. Pani Stern uważa, że to niemożliwe, bo Justyna ma bardzo wysokie kieszonkowe i nie musi kraść po sklepach. Dodaje również, że ma doskonały kontakt z córką, którą traktuje jak przyjaciółkę i o wszystkim jej mówi. W obecności Danuty pyta ją, czy to co usłyszała od mamy Oli jest prawdą. Dziewczyna z bezczelnym uśmiechem wszystkiemu zaprzecza.
Roman dziękuje Grześkowi za zaangażowanie w pracę . W ramach wdzięczności zaprasza go do baru. Hoffer przyznaje się młodemu Ziębie, że powoli traci nadzieję na poprawę sytuacji związanej z jego firmą. Po raz pierwszy od wielu lat pije alkohol. Wieczorem wraca do domu na lekkim rauszu. Ewa martwi się, że mąż znowu zaczął popijać.
Maria nie rozumie, dlaczego córka nadal zadaje się z Tadeuszem, który ma żonę i dzieci. Monika próbuje przekonać mamę, że to nie ma znaczenia, bo najważniejsza jest uczucie.
Maria uważa, że nie można budować szczęścia na nieszczęściu innych. Dochodzi między nimi do kłótni. Żaneta mówi Marii, że często miłość jest ślepa i wtedy nie liczą się żadne racjonalne argumenty.

Odc.: 641-643

22-07-2006



Odc. 641
Roman obawia się przesłuchania w prokuraturze. Weronika pociesza go, że ze względu na okoliczności wypadku ma szansę wyjść z tego obronną ręką. On nie bardzo w to wierzy. Danuta przypomina mu, że musi jak najszybciej zapłacić ratę za zaległy podatek. Hoffer przyznaje się Ewie jak wygląda jego zawodowa sytuacja, ale zapewnia, że już wkrótce wyjdą na prostą.
Justyna i Kaśka próbują publicznie ośmieszyć Olę. Daniel nie ma zamiaru przejmować się ich głupim gadaniem. Olka jednak bardzo to przeżywa. W końcu przyznaje się mamie, że się wstydziła swojej rodziny i kłamała, bo chciała zaimponować koleżankom. Danuta i Małgosia radzą jej, żeby przestała zmyślać i była sobą, bo jest bardzo wartościową dziewczyną.
Maria i Grzegorz pilnują Żanety, aby się nie przemęczała. Ziębowa nie pozwala wykonywać jej żadnych, nawet najlżejszych, prac domowych. Żaneta narzeka, że bezczynność jest dla niej najgorszą rzeczą na świecie i czuje się niepotrzebna.

Odc. 642
Justyna i Kaśka próbują przejąć dziennik lekcyjny, który na polecenie nauczycielki, Ola ma przynieść do klasy. Ona nie chce im go oddać, tym bardziej, że koleżanki chcą dopisać sobie oceny. Danuta znajduje w pokoju młodszej córki nową bluzkę. Ciekawa jest skąd miała pieniądze na tak drogi zakup. Ola tłumaczy, że została wrobiona w kradzież i zapewnia, że już nigdy nie zrobi czegoś tak głupiego. Mama każe jej zwrócić bluzkę do sklepu i przeprosić sprzedawczynię.
Maria dowiaduje się, że Monika dalej romansuje z Tadeuszem. Zdenerwowana chce jak najszybciej wyjaśnić tą sytuację. Dzwoni do córki, aby przemówić jej do rozumu. Monika będąc w towarzystwie Tadeusza nie odbiera telefonu od mamy.
Roman ma zamiar pożyczyć pieniądze na zapłacenie raty za podatek. Ewa proponuje mu inne rozwiązanie – przez jakiś czas wstrzyma się z niektórymi opłatami za salon i da mężowi brakującą sumę. Hofferowi trudno to zaakceptować, ale nie mając innego wyjścia zgadza się na jej propozycję. Uważa jednak, że nie jest jeszcze tak źle i nie muszą się spieszyć z ewentualnym wynajęciem mieszkania Ewy.

Odc. 643
Danuta umawia się z matką Justyny. Informuje ją, że jej córka kradnie i zmusiła Olę do tego samego. Pani Stern uważa, że to niemożliwe, bo Justyna ma bardzo wysokie kieszonkowe i nie musi kraść po sklepach. Dodaje również, że ma doskonały kontakt z córką, którą traktuje jak przyjaciółkę i o wszystkim jej mówi. W obecności Danuty pyta ją, czy to co usłyszała od mamy Oli jest prawdą. Dziewczyna z bezczelnym uśmiechem wszystkiemu zaprzecza.
Roman dziękuje Grześkowi za zaangażowanie w pracę . W ramach wdzięczności zaprasza go do baru. Hoffer przyznaje się młodemu Ziębie, że powoli traci nadzieję na poprawę sytuacji związanej z jego firmą. Po raz pierwszy od wielu lat pije alkohol. Wieczorem wraca do domu na lekkim rauszu. Ewa martwi się, że mąż znowu zaczął popijać.
Maria nie rozumie, dlaczego córka nadal zadaje się z Tadeuszem, który ma żonę i dzieci. Monika próbuje przekonać mamę, że to nie ma znaczenia, bo najważniejsza jest uczucie.
Maria uważa, że nie można budować szczęścia na nieszczęściu innych. Dochodzi między nimi do kłótni. Żaneta mówi Marii, że często miłość jest ślepa i wtedy nie liczą się żadne racjonalne argumenty.

Grzegorz Zięba

15-07-2006


Grzegorz Zięba jest młodym mężczyzną z bogatą przeszłością. Odkąd tylko Maria i Włodek pamiętają z Grzegorzem zawsze były same kłopoty. Jego bogata wyobraźnia, hardy i bezkompromisowy charakter dawały rodzicom we znaki. Ojciec próbował trzymać Grzegorza krótko. Jednak jego wysiłki szły na marne, bo zakochana w synu matka zawsze znajdowała wytłumaczenie dla jego występków. Kiedy Grzegorz wylądował w więzieniu świat Marii i Włodka zawalił się. Od tej pory rozgniewany ojciec wyparł się syna i zakazał rodzinie rozmów na jego temat. Po kilku latach odsiadki Grzegorz przysyła rozpaczliwy list z prośbą o pomoc. Dzięki wysiłkom rodziny i Weroniki Grzegorzowi udaje się wyjść z więzienia i wkrótce pojawia się na Wspólnej. Już po kilku dniach pobytu w domu okazuje się, że młodszy syn Ziębów jest nadal tym samym, niesfornym Grzesiem. Co chwila stawia rodziców w kłopotliwych sytuacjach czym doprowadza Włodka do szewskiej pasji. Grzegorzowi trudno pogodzić się z faktem, że ojciec cały czas podejrzewa go o najgorsze. Ktoś włamuje się do baru na Wspólnej. Z domu Ziębów giną cenne sztućce. Włodek jest przekonany, że to wszystko sprawka syna. Przez nadgorliwość ojca, Grzegorz traci pracę w barze i bezskutecznie poszukuje nowego zajęcia. Nie mogąc dłużej znieść niesprawiedliwych oskarżeń postanawia wyprowadzić się z domu. Przez jakiś czas mieszka u Konrada. Znajomość z Beatą jest dla Grześka czymś wyjątkowo ważnym. Zakochany od pierwszego wejrzenia robi wszystko, żeby wypaść w jej oczach jak najlepiej. Toteż czasami nie mówi Beacie całej prawdy. Jego bogata wyobraźnia nie bardzo podoba się Beacie, która co rusz obraża się na niego.
Choroba mamy jest dla niego poważnym sprawdzianem synowskiej miłości i odpowiedzialności. Grzegorz rzuca wszystkie swoje sprawy i dzielnie opiekuje się chorą Marią. Zaaferowany sprawami rodzinnymi zapomina o planowanym wyjeździe ze swoją dziewczyną, która znowu się na niego obraża. Kiedy Beata dowiaduje się co zatrzymało jej chłopaka natychmiast mu wybacza i nie ukrywa, że jego postawa bardzo jej imponuje. Spotkanie z rodzicami Beaty uświadamia Grześkowi, że nigdy nie spełni ich oczekiwań i jego związek przeżywa poważny kryzys. Podczas malowania mieszkania Michała, Grzegorz zaprzyjaźnia się z jego żoną. Do tego stopnia angażuje się w tą znajomość, że bez żalu rozstaje się z Beatą i zaczyna liczyć na coś więcej niż zwykła przyjaźń. Kinga tłumaczy mu, że ich spontaniczny pocałunek niewiele dla niej znaczy i że kocha swojego męża. Rozczarowany Grzesiek próbuje zapomnieć o niespełnionym uczuciu i umawia się z Żanetą, która zbyt odbiega od jego ideału kobiety. Brak normalnej pracy robi się dla niego coraz bardziej nie do zniesienia. Kiedy więc jego znajomy proponuje mu szybką fuchę Grzegorz ani chwili się nie zastanawia. Niestety fucha okazuje się zwykłą kradzieżą. Mimo gróźb ze strony kolegów Grzesiek rezygnuje z nieuczciwego zarobku. Praca w firmie Hoffera jest dla niego prawdziwym darem losu. Młody Zięba ma nadzieję, że jego zła passa minęła i teraz będzie coraz lepiej. Żaneta znowu, niespodziewanie przyjeżdża do Grzegorza. Oznajmia, że jest z nim w ciąży i nie ma gdzie się podziać. Dla niego nie jest to zbyt radosna nowina. Zapewnia jednak, że może liczyć na jego pomoc. Zamierza znaleźć dla niej jakieś lokum. Prosi, żeby póki, co nie mówiła jego rodzicom o ciąży. Przekonuje mamę, aby na jakiś czas dziewczyna zatrzymała się u nich. Ziębowa nie przepada za znajomą syna i na każdym kroku daje jej to odczuć. Żaneta nie wytrzymuje takiego traktowania. W emocjach mówi, że spodziewa się dziecka i jak najszybciej chce się wyprowadzić. Maria nalega, aby została u nich i zapewnia, że będzie o nią dbała. Jest przekonana, że syn wkrótce się ożeni. On nie wyobraża sobie ślubu z kobietą, której nie kocha,. Ma jednak zamiar dbać o swoje dziecko i jego matkę. Grzesiek dowiaduje się, że być może to nie on jest ojcem. Nie bardzo wierzy w zapewnienia dziewczyny, że to jego dziecko. Mówi, że nigdy jej nie pokocha. Rozżalona Żaneta wyprowadza się ze Wspólnej. Grzegorz czasem próbuje dowiedzieć się, co u niej słychać. Przypomina, że w razie potrzeby może liczyć na jego pomoc. Ona unosi się honorem i nic od niego nie chce. Kiedy zostaje napadnięta Grzegorz jest szczęśliwy, że nic się jej nie stało. Zgadza się z rodzicami, że nie może wracać do mieszkania w niebezpiecznej okolicy i przez jakiś powinna zostać u nich w domu. Mimo to utrzymuje w stosunku do niej pewien dystans. Wiadomość o nieszczęściu jakie spotkało Kingę i Michała uświadamia mu, jak bardzo zależy mu na zdrowiu Żanety i ich dziecka. Kilka tygodni przed narodzinami córeczki na budowie Romana dochodzi do wypadku. Na szczęście Grzegorzowi nic się nie stało. On jednak czuje się fatalnie, bo to przez jego niedopatrzenie zawaliło się rusztowanie i jeden z pracowników odniósł poważne obrażenia. W tej sytuacji chce wziąć całą winę na siebie. Okazuje się to nie możliwe, bo to Hoffer, jako szef firmy, jest całkowicie odpowiedzialny za bezpieczeństwo na terenie budowy. Kiedy Bud-Maks, w ramach pomocy, przejmuje jego zlecenie, Grzegorz zostaje kierownikiem i doskonale sobie radzi z nowymi obowiązkami. Równie doskonale sprawdza się w roli ojca. Dalej jednak nie chce ożenić się z matką swojego dziecka. Pani Kopeć nie może pogodzić się z tym, że córka ma nieślubne dziecko. Maria ma nadzieję, że chrzciny wnuczki udobruchają mamę Żanety. Młody Zięba osobiście zaprasza państwa Kopeć na chrzest. Niestety pani Helena jest nie przejednana i dopóki Grzegorz nie ożeni się z Żanetą nie ma zamiaru utrzymywać z córką żadnych kontaktów. Rodzice małej Marysi proszą Romana, aby został chrzestnym ich córeczki. Żaneta zauważa, że Hoffer popija. Na jej prośbę Grzesiek przeprowadza z nim przyjacielska rozmowę i ostrzega go przed konsekwencjami związanymi z nadużywaniem alkoholu…

Odc.: 638-640

10-07-2006



Odc. 638
Koleżanki robią Oli nieprzyjemną niespodziankę i przychodzą do jej domu. Danuta prosi, aby poczekały na córkę. Justyna i Kaśka w trakcie rozmowy z panią Zimińską dowiadują się, że Ola ich okłamywała. Po ich wizycie załamana dziewczyna zamyka się w swoim pokoju i nie chce powiedzieć rodzicom co ją dręczy. Markowi jest przykro, że córka nie ma do niego zaufania.
Pan Roztocki prosi syna o pomoc w sprawie zawodowej. Adam zgadza się, ale czuje, że ojciec próbuje nim manipulować. Jan po rozmowie z synem dzwoni do Dominika i odsuwa go od sprawy, którą właśnie przekazał Adamowi…
Żaneta dostaje skurczy. Ewa dzwoni po młodego Ziębę. Grzegorz nie tracąc zimnej krwi zachowuje się bardzo fachowo i próbuje uspokoić zdenerwowane kobiety. Kiedy okazuje się, że to fałszywy alarm Grzesiek zabiera Żanetę do domu.
Weronika postanawia pomóc narzeczonemu w sprawie, którą przekazał mu ojciec. Mówi mu, że chciałaby wrócić do pracy. On zapewnia, że nie ma nic przeciwko temu. Pragnie jedynie, aby jego narzeczona czuła się szczęśliwa.

Odc. 639
Ola przeprasza mamę za swoje zachowanie i mówi, że chciałaby zmienić szkołę. Nie chce jednak podać żadnych powodów swojej decyzji. Danuta dowiaduje się, że młodsza córka od kilku dni nie była w szkole. Rodzice zaniepokojeni takim zachowaniem postanawiają odprowadzać i przyprowadzać ją ze szkoły i zabraniają jej, aż do odwołania, wychodzić z domu.
Weronika przynosi Janowi dokumenty, które przygotowała razem z Adamem. Pan Roztocki jest pod wrażeniem ich profesjonalizmu i proponuje jej pracę w swojej kancelarii. Adam nie zgadza się na to, bo nie chce, aby jego rodzina była zależna od Jana.
Kamil i Igor pragną pomóc rodzicom i myślą o przeprowadzce na Wspólną. Roman i Ewa są wzruszeni ich inicjatywą. Hoffer ma jednak nadzieję, że wkrótce kłopoty z firmą się skończą i wynajęcie mieszkania Ewy nie będzie konieczne. Chwilę później dostaje wezwanie do prokuratury…

Odc. 640
Grzegorz dowiaduje się, że żona Ryśka ma zamiar wystąpić o odszkodowanie. Młody Zięba zapewnia Hoffera, że weźmie całą odpowiedzialność na siebie. Roman nie chce o tym słyszeć, bo to on jako szef firmy odpowiada za wypadek na budowie.
Koleżanki Oli wyśmiewają się z wymyślonych historii związanych z jej rodziną . Małgosia prosi siostrę, żeby w końcu wydusiła z siebie co ją dręczy. Kiedy dowiaduje się co się dzieje, próbuje ją przekonać, że Justyna i Kaśka są nic nie warte. Ola nie wie jak powiedzieć mamie co się stało, bo nie chce jej robić przykrości.
Weronika mówi panu Roztockiemu, że nie może przyjąć jego propozycji. Natomiast proponuje, że przez jakiś czas pomoże mu w prowadzeniu jego spraw. Jan domyśla się, dlaczego narzeczona syna nie chce pracować w jego kancelarii.

Żaneta Kopeć

05-07-2006


Młoda, ambitna kobieta pochodząca z małej wioski koło Poznania. Od wczesnej młodości marzyła o tym aby mieszkać i pracować w dużym mieście. Po skończeni kursu kosmetycznego co jakiś czas przyjeżdża do Warszawy i szuka pracy. Jest znajomą Grzegorza Zięby, którego zna jeszcze z czasów, kiedy chłopak nie traktował życia zbyt poważnie. Zaraz po wyjściu z więzienia Grzegorz przypomina sobie o Żanecie i zaprasza ją do swojego domu. Jej prostolinijność i brak towarzyskiej ogłady sprawiają, że rodzice młodego Zięby za nią nie przepadają. Po jakimś czasie również Grzesiek dochodzi do wniosku, że Żaneta nie jest dziewczyną jego marzeń. Mimo to podczas jej następnej wizyty spędzają upojną noc. Po jakimś czasie dziewczyna informuje go, że jest z nim w ciąży i że została wyrzucona z domu. Grzesiek ma zamiar wynająć jej jakiś pokój i pomagać finansowo. Nie chce jednak zakładać rodziny. Maria zgadza się, żeby na jakiś czas Żaneta zamieszkała u nich. Na każdym kroku dochodzi między nimi do konfliktów. W końcu dziewczyna nie wytrzymuje i przy kolejnych pretensjach ze strony Ziębowej mówi o ciąży i natychmiast chce się wyprowadzić. Ziębowa prosi, żeby została i ich stosunki stają coraz lepsze. Kiedy na Wspólną przyjeżdża pani Kopeć okazuje się, że córka uciekła z domu i od narzeczonego, z którym jest w ciąży. Dziewczyna nie chce wracać w rodzinne strony i zapewnia, że dziecko jest Grześka. On nie może znieść niepewności, kto jest ojcem i mówi, że nigdy jej nie pokocha. Zraniona Żaneta natychmiast się wyprowadza. Pracując w salonie Ewy często widuje się z Marią, która zapewnia, że przekona syna do zmiany decyzji. Ona nie chce związku na siłę i wierzy, że sama da sobie radę. Tym bardziej, że zapisała się na kurs manicure. Kiedy zostaje napadnięta Ziębowie zabierają ją do siebie. Żaneta zgadza się zostać u nich parę dni i potem ma zamiar szukać mieszkania w bezpieczniejszej okolicy. Grzesiek przejęty tym, co się stało troszczy się o nią i zaczyna być dla niej coraz milszy. W końcu młody Zięba daje się przekonać, że to jego dziecko. Chcąc przygotować się do roli ojca zaczyna chodzić z Żanetą na zajęcia w szkole rodzenia. Żaneta z wyróżnieniem kończy kurs manicure i pragnie, jak najszybciej zacząć pracę w nowym zawodzie. Niestety ze względu na kłopoty finansowe Ewy nie może zrealizować swoich planów. Po urodzeniu córeczki ma nadzieję, że relacje z Grzegorzem będą coraz lepsze. Niestety kolejna wizyta jej mamy w Warszawie pozbawia ją nadziei na szczęśliwy związek z ojcem swojego dziecka…

Odc.: 635-637

02-07-2006



Odc. 635
Ola wymiguje się od sprzątania swojego pokoju. Mówi mamie, że idzie uczyć się do koleżanki. Niespodziewanie przychodzi do niej Daniel i pyta czy jest już gotowa do wyjścia. Razem z jej koleżankami idą kupić kamerę. Po zakupach Daniel dowiaduje się, że jest chłopakiem Oli, która nie wiedząc jak wybrnąć z tej sytuacji ucieka do domu…
Kubicki zgadza się, aby firma Hoffera zatrudniła podwykonawcę. Andrzej uważa, że w tej sytuacji najlepiej będzie, żeby Roman nie pojawiał się na terenie budowy. Radzi mu, żeby wybrał zaufanego pracownika, który w jego imieniu będzie nadzorował pracę jego ekipy. Hoffer prosi o to Grzegorza. Niestety Ewa ma dla męża nienajlepsze wiadomości – żona Ryśka domaga się odszkodowania i chce skierować sprawę do sądu.
Danuta robi Markowi wyrzuty, że wszystkie problemy rodzinne spadły na jej głowę. Ma dość siedzenia w domu i chce znaleźć jakąś pracę.
Ojciec Adama nie może zrozumieć, dlaczego syn wychowuje nie swoje dziecko. Adam zapewnia go, że dla niego nie ma znaczenia, kto jest biologicznym ojcem Antosi i ma zamiar wychowywać ją jak własną córkę.

Odc. 636
Zimińscy bezskutecznie próbują dowiedzieć się od młodszej córki, dlaczego płacze i unika z nimi kontaktu. Daniel informuje Olę, że nie zdemaskował jej przed koleżankami i one dalej myślą, że jest jego dziewczyną. Ona nie przyznaje się do rozsiewania tych plotek. Z ulgą przyjmuje zapewnienia z jego strony, że w ich przyjacielskich relacjach nic się nie zmieni. Danuta przygotowując rzeczy do prania znajduje w kieszeni Oli ulotkę o środkach antykoncepcyjnych.
Ewa namawia męża do rozmowy z Ryśkiem. Uważa, że uda mu się go przekonać do zmiany decyzji związanej z odszkodowaniem za wypadek na budowie. Roman nie wie co robić, bo rozumie sytuację ciężko rannego pracownika. Nie ma jednak pomysłu jak rozwiązać ten problem. Ewa i jego córka zastanawiają się jak mogą mu pomóc.
Marta widząc, jak jej tata zamęcza się kłopotami zawodowymi stara się go wspierać. Czule odgraża się, że ma zamiar się nim zająć i co wieczór zabierać go na spacer. Filip ma już dość ciągłego wałkowania problemów związanych z ciężką sytuacją w jakiej znalazł się ojciec Marty, co prowadzi do ostrej wymiany zdań między nimi.
Grzegorz przejęty odpowiedzialną funkcją w pracy i zaufaniem jakim obdarzył go Hoffer chce jak najlepiej wywiązać się ze swoich obowiązków. Maria i Żaneta proszą Grześka, aby uważał na swoje zdrowie.

Odc. 637
Justyna i Kaśka wyciągają Olę na wagary. Koleżanki są bardzo wścibskie i koniecznie chcą się dowiedzieć czym zajmują się państwo Zimińscy i ile zarabiają. Ona wstydząc się powiedzieć prawdę opowiada bajki, że jej rodzina ma dom na Mazurach i że jej mama jest architektem wnętrz. W centrum handlowym dziewczyny wrabiają ją w kradzież bluzki. Rodzice Oli postanawiają porozmawiać z nią na temat seksu i antykoncepcji. Z ulgą przyjmują do wiadomości, że znaleziona przez Danutę ulotka o środkach antykoncepcyjnych rozdawana była w szkole na zajęciach.
Grzegorz przeprowadza z Żanetą poważną rozmowę. Martwiąc się o jej zdrowie próbuje jej zabronić pracy w salonie. Ona zapewnia go, że ciężko nie pracuje. Za nic na świecie nie chce siedzieć w domu i nic nie robić.
Dzieci Hoffera zastanawiają się jak pomóc ojcu. Kamil wpada na pomysł, że będzie zarabiał dając korepetycje. Podczas ich rozmowy pojawia się Filip i przeprasza Martę za swoje egoistyczne zachowanie.




mieszne Filmy | Reifen | Tapety, Wallpapers | California | W Siodle